Stefania Baranowska Zafascynowana Polinezją
i hawajskim masażem

Stefania Baranowska 2Muzyka taniec i sztuka towarzyszyły mi już od dzieciństwa – z zawodu jestem dekoratorem wnętrz i scenografem, a na co dzień prowadzę kawiarnię w zielonym sercu Warszawy, co sprawia mi dużo radości. Z zamiłowania jednak jestem podróżnikiem, kocham naturę i uwielbiam ludzi. Ciągle mknę jak ważka do przodu, by poznać nowe. 
Hawaje zatrzymały mnie przy sobie i wiem, że to oczarowanie pozostanie we mnie na zawsze. Wszystko zaczęło się 8 lat temu od masażu Lomi Lomi Nui, który zrobił na mnie tak olbrzymie wrażenie, że postanowiłam się go nauczyć. Podczas nauki zetknęłam się z podstawami tańca. Zakochałam się w hula, odnalazłam grupę i tak zaczęła się moja egzotyczna przygoda, która trwa do dziś.

Studiowałam wszelką dostępną literaturę dotyczącą Polinezji. Ujęło mnie mocne połączenie rdzennych ludów Oceanii z naturą. Wyjechałam na Hawaje, które oczarowały mnie swoim pięknem i siłą żywiołów. Miałam możliwość obcowania ze rdzennymi Hawajczykami w wyjątkowych i świętych dla nich miejscach. W pięknej dolinie z kwiatem we włosach uprawiałam roślinę taro, patrząc na spadające z klifów wodospady. Podziwiałam wulkany, plaże i fale oceanu, w których pluszczą się wieloryby. Przy dźwiękach ukulele jadłam khalua pig zagryzając papają, uczyłam się pleść ozdoby z roślin. Przy rytmicznym odgłosie bębnów poznałam, co znaczy wysiłek i pot w tańcu hula. Jestem bardzo szczęśliwa, że Hawaje stały się częścią mojego życia, i że mogę podzielić się z Wami ich pięknem, współorganizując pierwszy Aloha Festiwal Polska. To dla Was możliwość zetknięcia się z tą wyjątkową kulturą i jej wyjątkowymi przedstawicielami, którzy postanowili nas odwiedzić, by przybliżyć Wam mój ukochany kraj na drugim końcu świata.